wtorek, 13 września 2011



Zabrano mi pół mnie.
Wywieziono na taczce, sama widziałam na oko.
Trochę nawet za nią biegłam, ale na jednej nodze ciężko jest skakać, więc wyrżnęłam półmordą w gnój.
Chyba szykują przeszczep mnie.
Dostanę nową połowę mózgu i całe serce.


3 komentarze:

  1. ta rozmowa, ta z fejsbuka chyba, to czułam się jakbym ja ją prowadziła, tylko że ja nie przeprowadziłam takiej rozmowy, bo do mnie wolą się nie odzywać.

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to wolą się do ciebie nie odzywać, hyluś? i co za podobieństw się dopatrzyłaś w tej rozmowie?

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy