środa, 30 czerwca 2010



-nie sądziłam, że aż tak ci zależy
-ja też nie
.

poniedziałek, 28 czerwca 2010


Moje uczucia są nielegalne.
Moje myśli są nielegalne.
Gdyby było prawo regulujące stopnie zażyłości już siedziałabym w więzieniu.
Biłabym metalowym kubkiem o pręty wspomnień, a ubrana była w pasiak z wyrzutów sumienia.
Co dzień mijałabym salę przesłuchań z której wydobywałyby się krzyki innych skazanych za myśli. Następnie mijałabym wielkie krzesło elektryczne, roztaczające swe jestestwo nad całym zamkniętym światem złoczyńców uczuć. Ono niczym Zeus Gromowładny łypałoby swym groźnym okiem, choć nie wpisanym w trójkąt, i nie Chorusa.
Strażnicy patrzyliby na mnie groźnie, spod strażniczych czapek. Oni nigdy nie mieli nieczystych myśli, oni nigdy nie tęsknili, oni nigdy nie czuli czegoś wbrew ogólnej sytuacji w kraju, w mieście, w Tobie.
Ich ubranka miałyby kolor bieli- niepokalanie poczęte dupki.

czwartek, 24 czerwca 2010

Okulary.


Poranki.


Chuj!



Skończyłam. Piękna poezja!

wtorek, 22 czerwca 2010

Czy ktoś mi może łaskawie wyjaśnić dlaczego słońce postanowiło dziś wstać na północy?

niedziela, 20 czerwca 2010

I jest jak przy pierwszym pocałunku, a fe!


Dziwny rok pierwszych razów.
Pierwszy chłopak
Pierwsza studniówka
Pierwsza złamana kończyna
Pierwsza matura
Pierwsze rozstanie
Pierwsze najdłuższe w życiu wakacje
Pierwsze niebawem studia

i druga w życiu przeprowadzka

Obserwatorzy