Trzecia nad ranem, pierwszy raz od dawna chcę zasnąć i właśnie dziś nie mogę.
Myślę o czym myślę.
Bardziej odczuwam.
Niż.
Chaos w mojej głowie wydaję się większy niż zwykle, bo przecież potwierdzony przez doktora.
Myślę o nienawiści
Bardziej o strachu.
Czy.
Jestem niepewna, a mam wrażenie, że czegoś się ode mnie wymaga.
Myślę o muzyce
Bardziej o dźwiękach
Jako.
Jestem pogrążona w przeszłości i okazuję się, że tak naprawdę nigdy się z niej nie wygrzebałam.
Myślę o bezsenności.
Bardziej o niepokoju.
Bo.
Mam wrażenie, że ja i moje ciało to już zupełnie nie to samo.
Myślę o bogu.
Bardziej o wnętrzu.
Choć.
Powinnam uczyć się środków a w głowie tylko części.
Myślę o zakażeniu.
Bardziej o schizofrenii.
Przez.
Podliczam bilans strat, zysków i wyliczam średnią arytmetyczną ludzi.
Myślę o chceniu.
Bardziej o obowiązku.
Przecież.
Myślę o miliardzie innych rzeczy.
Bardziej o tym co jest dla mnie najważniejsze.
Myślę o wolności.