czwartek, 31 marca 2011




Przez chwilę byłam chora
Przez chwilę myślałam, że żeby pójść do kina trzeba mieć parę
Przez chwilę twierdziłam, że wszystko jest ciekawsze z kimś
Przez chwilę, nie wiedzieć dlaczego, przestałam być samowystarczalna
Na szczęście na wszystko są tabletki
Na szczęście ze wszystkiego można się wyleczyć
Na szczęście wróciłam do starego stanu rzeczy
Na szczęście znów jestem suką bez uczuć.

Płakałabym gdybym to straciła.

poniedziałek, 14 marca 2011




Znów bałagan w głowie.
Tym razem w Twojej.

Teraz ja jestem Tobą.
Po prostu wiem.

W życiu się nie zgramy.




środa, 2 marca 2011

Toczę walkę pomiędzy Ja i Ja. Bo przecież od dawna już nie chodzi o Ciebie. Tym bardziej o Was. Jestem na tyle egocentryczna i egoistyczna, że nawet zabijam się sama. Strzelam do siebie, na sobie wykonuję wyroki śmierci, siebie eksterminuję i wysiedlam. Zajmuję swoje terytorium, gwałcę się bo jestem matką, dzieckiem, dziewicą i młodym chłopcem. Okradam się, wywożę dzieła kultury gromadzone przez tysiąclecia. Niszczę się ciągłymi nalotami bombowymi, wydaję rozkazy starcia mnie z powierzchni ziemi. Uciekam przed sobą i chowam się przed sobą. Prowadzę podziemny ruch oporu przeciw sobie, przeciwko sobie prowadzę propagandę. Na swoich murach wieszam oczerniające mnie plakaty, na swoich ulicach broczę krwią, swoimi czołgami jeżdżę po sobie.

Umieram w sobie.

Obserwatorzy