środa, 13 października 2010


Leżę krzyżem na swojej jednoosobowej wersalce. Laptop kupiony w lombardzie za okazjonalne 980 złotych roztacza nad mą głową aureolę, a "Iliada" i "Gramatyka opisowa wg. prof. nad. od sp. bez. zw." przykuwają moje ręce. Pilnują bym choć na chwilę nie wyszła z roli Chrystusa narodu wybranego. I leżę tak, pięknie ukrzyżowana. Pięknie martyrologiczna. Pięknie zgloryfikowana i zgwałcona przez muzykę pop.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy