
Żydzi wierzą, że na całe życie jednego człowieka przeznaczony jest określony limit słów. Kiedy ów limit się wyczerpie określony człowiek po prostu zaniemawia. Zapewne nie dzieje się to z dnia na dzień, stopniowo im jest starszy tym mówi mniej, chyba że był cichy w młodości wtedy na starość staje się gadułą.
Czy są limity w innych aspektach życia? Powiedzmy takie kontakty damsko-męskie:
-było kilku mężczyzn na jedną noc
-było kilku takich co świata poza mną nie widzieli, i nie dało się wytłumaczyć że ja nie jestem zainteresowana
-był związek czysto fizyczny
-był romans na doczepkę
-były zauroczenia
-były zakochania
-był związek na odległość
-była miłość wirtualna
-był nawet jeden Związek przez duże "Z", bez uczucia, jednak zawsze przez duże
-były zapewne zauroczenia jednostronne, których już nawet nie pamiętam
- i pewnie coś jeszcze by się znalazło.
A teraz pojawia się moje pytanie: Czy mój limit mężczyzn już się wykończył?
jeśli tak do każdego się tylko uśmiechasz to nie dziwota ; x
OdpowiedzUsuńmnie mówią, że jestem młoda, że jeszcze TYYYYLE przede mną, że to jeszcze nic, że nie przeżyłam, że gówniarz, że miłość przyjdzie, że młodociana, że zauroczenie, że nic nie wiem...
OdpowiedzUsuńa ja kurwa czuje, jakbym przeżyła całe życie i jutro miała umrzeć. faceci przyjdą? ja na nich chyba nie czekam... ostatnio jest ich zbyt dużo!