
-Cześć
-Cześć
-Ładny krawat
-Dzięki
-Jesteś wolny?
-Tak
-Jesteś gejem?
-Tak
-Cześć
-Cześć
-Ładny krawat
-Dzięki
-Jesteś wolny?
-Tak
-Jesteś gejem?
-Nie
-Pracujesz?
-Nie
-Cześć
-Cześć
-Ładny krawat
-Dzięki
-Jesteś wolny?
-Tak
-Jesteś gejem?
-Nie
-Pracujesz?
-Tak
-Denise
-Sam
To trochę jak egzamin w trzech etapach.
Wstępna klasyfikacja czy w ogóle można dopuścić cię do egzaminu. Musisz spełnić 5 z 10 wymagań. Szanowne jury obejrzy cię z góry na dół, oceni i jeśli do Ciebie podejdzie, to wcale nie czuj się wyróżniony, 50% to wcale nie tak dużo.
Czas na drugi etap. Stresujesz się? Nie ma po co. By zaliczyć nie musisz być wybitny, znów wystarczy połowa spełnionych wymagań. Zada Ci parę pytań, myślę, że nie więcej niż 10. Jeżeli i ten etap przejdziesz pomyślnie czeka Cię, pytanie na szóstkę. Ale nie tak jak w podstawówce gdzie najpierw musiałeś na wszystkie odpowiedzieć prawidłowo. "Idziemy się pieprzyć?"
Teraz decyzja należy do Ciebie, pamiętaj jednak, że z założenia istnieje tylko jedna poprawna odpowiedź: "tak", bo osoba która nie przeszła trzeciego etapu nie ma szans na nagrodę główną.
Zgadzasz się więc. I udaje Ci się! Jesteś dostateczny! Zaliczasz!
W nagrodę dostajesz związek!
Wszystko szybko.
Wszystko już.
Jakże abstrakcyjne jest teraz poznawanie drugiej osoby każdego dnia wciąż na nowo.
"-Cześć
OdpowiedzUsuń-Cześć
-Ładny krawat
-Dzięki
-Jesteś wolny?
-Tak
-Jesteś gejem?
-Nie
-Pracujesz?
-Nie"
-biorę cię.
ostatnio jestem dziwnie mało wymagająca.
jak się kocha to można i suche bułki jeść.
swoją drogą, ktoś mi kiedyś powiedział 'zawsze możemy odwrócić role i ja pójdę na tacierzyńskie, ja będę prał pieluchy, wstawał w nocy i karmił, ja będę gotował obiady, ja będę...'
czyżbym kurwa wypuściła z rąk ideał?
uciekł mi przez palce?
OdpowiedzUsuńsama nie wiem czy wypadł z rąk. chyba nigdy go nie trzymałam.
OdpowiedzUsuń